Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij

Miejska Biblioteka Publiczna im. Adama Asnyka w Kaliszu - Złote Pióro 77: „a” to nie zamiennik „lecz” i „ale”

Złote Pióro 77: „a” to nie zamiennik „lecz” i „ale”

Coraz popularniejsze jest używanie „a” zamiast „lecz” lub „ale”. Dotyczy to także sytuacji oficjalnych, a nie tylko mowy potocznej. Kiedyś też posługiwałem się taką konstrukcją, lecz pod wpływem językoznawców odszedłem od tego. Również dostrzegłem błąd i unikam go. 

Przykład:

Nie poseł i posłanka a osoby poselskie

Powinno być:

Nie poseł i posłanka, lecz osoby poselskie

Poprawnie napiszemy też:

Nie poseł, lecz jego klubowa koleżanka weszła na mównicę.

Jednoliterowy spójnik „a” ma inną rolę do spełnienia. Poprawnie jest:

Posłanka, a nie jej kolega, weszła na mównicę.

Ten proces trudno zatrzymać. Popularność zastępowania „lecz” i „ale” słowem „a” rośnie i właściwie mało kto dostrzega błąd. Taką konstrukcję można usłyszeć w różnych stacjach telewizyjnych oraz przeczytać w książkach. Nawet w radiowej Dwójce, stacji poświęconej kulturze, usłyszałem: zagrają nie razem, a osobno zamiast poprawnego nie razem, ale osobno (lub: lecz osobno).

Przytrafiło się to również redakcji teleturnieju „Va banque”. W odcinku 969 z 22 października 2025 w haśle napisała ona o Henryku Walezym:

Gdy umierał, nie był już królem Polski, a Francji.

Tymczasem w zgodzie z normą powinno być:

Gdy umierał, nie był już królem Polski, lecz Francji.

Błędy występują w reklamie środka na pamięć, gdy pewna pani mówi drugiej, że na zdjęciu to nie Marek, a Janek, i nie Mazury, a Bieszczady.

Są jednak tacy, których to razi lub raziło. W 2014 roku Maciej Malinowski napisał m.in.:

– Nie głosem donośnym i władczym, jak przed laty, a drżącym i słabym (Rafał Kalukin, „Utopiony w utopii”, „Newsweek Polska” nr 16/2014 z 14-21 kwietnia 2014 r.)

Rażący przykład użycia spójnika a zamiast alelecz do przeciwstawienia dwóch treści, z których pierwsza jest zaprzeczona. Taka konstrukcja zdaniowa jest kalką z języka rosyjskiego. Należało rzecz jasna napisać: Nie głosem donośnym i władczym, jak przed laty, ale (lecz) drżącym i słabym. W innym fragmencie tekstu autor znowu napisał Nie „być”, a „mieć” zamiast Nie „być”, ale (lecz) „mieć”. (...)

Od tamtej pory takie konstrukcje jeszcze bardziej się rozpowszechniły. Gdy wpisuję w wyszukiwarkę hasła w stylu a zamiast lecz, to nie znajduję tam wielu słów potępienia. Ten błąd spowszedniał. Zwrócił na niego uwagę prof. Jan Miodek (czas: 9:13).  Polecam jeszcze zapoznać się z podlinkowaną informacją. Tutaj spornej konstrukcji nie nazywa się rażącym błędem, dopuszcza się ją w mowie potocznej, ale przyznaje się, że w starannej polszczyźnie nie powinna być używana.

Marcin Galant

zlote.pioro@mbp.kalisz.pl 

https://mbp.kalisz.pl/p,190,klub-milosnikow-polszczyzny-zlote-pioro#skip

Banery/Logo