Dodano: 4 stycznia 2026
Złote Pióro 62: Grab i Wrocław
Druga z wymienionych miejscowości to duże miasto, więc większości Polaków (choć nie wszystkim) nie sprawia problemu w deklinacji, wiele osób było we Wrocławiu. Co innego Grab w powiecie pleszewskim, o którym pisze Czytelnik.
Jaka według Pana powinna być prawidłowa pisownia: z Grabu czy z Grabia?
W mianowniku miejscowość ma nazwę Grab (ten koło Czermina). Chodzi o sformułowanie typu: (...) droga z Grabu czy droga z Grabia.
W pierwszym odruchu jako osoba nieznająca tej miejscowości powiedziałbym Grabu, ale jednak Wykaz urzędowych nazw miejscowości i ich części w tym konkretnym przypadku podaje formę Grabia. Najwyraźniej mamy tu efekt dawnej miękkości końcowej spółgłoski. Podobna sytuacja jest z Wrocławiem (z Wrocławia, a nie z Wrocława). Z dokumentu dowiadujemy się też, że nie każdy Grab w Polsce możemy deklinować w ten sposób.
Inną kwestią jest to, czy rządowy dokument odzwierciedla zwyczaj miejscowej ludności. Z tym bywa różnie. Nie znam żadnego Grabianina, aby go zapytać o to. Ponieważ gramatycznie oba poniższe wzorce są poprawne, to od zwyczaju właśnie zależy, który z nich wygra. Inaczej było z opisywaną już Szkudłą (bądź Szkudłami), gdzie miejscowy sposób odmiany nie broni się, gdyż nie ma oparcia w polskiej gramatyce. Nie uwziąłem się na Szkudłę (Szkudła), lecz tylko odkryłem błąd.
Tak więc Grab w powiecie pleszewskim oficjalnie odmienia się następująco:
Mianownik: Grab
Dopełniacz: Grabia
Celownik: Grabiowi
Biernik: Grab
Narzędnik: Grabiem
Miejscownik: Grabiu
Wołacz: Grabiu!
W przypadku nazwy Grab oznaczającej część wsi Krowica Zawodnia w gminie Szczytniki wygląda to inaczej:
Mianownik: Grab
Dopełniacz: Grabu
Celownik: Grabowi
Biernik: Grab
Narzędnik: Grabem
Miejscownik: Grabie
Wołacz: Grabie!
Podobnie deklinuje się nazwa rośliny grab. Wołacz jest trochę niefortunny, bo zderza się z nazwą narzędzia o nazwie grabie, ale poprawny. Z powodu owej dwuznaczności pewnie niektórzy woleliby wołacz równy mianownikowi: grab!, ale on przypomina tryb rozkazujący od czasownika grabić. Nad tym chyba nie ma co za bardzo zastanawiać się, bo powiedzmy szczerze: komu na co dzień potrzebny jest wołacz w odniesieniu do rośliny? Głównie poetom, ale oni chyba będą sami wiedzieli, która forma pasuje im do wiersza, co ja im będę radził?
Problematyczny jest też dopełniacz, część źródeł wymienia w przypadku drzewa postać graba.
Z podobnym pytaniem od czytelnika zmierzył się w 2012 r. prof. Mirosław Bańko.
Dlaczego więc Wrocław deklinuje się według pierwszego schematu? Wygląda on następująco:
Mianownik: Wrocław
Dopełniacz: Wrocławia
Celownik: Wrocławiowi
Biernik: Wrocław
Narzędnik: Wrocławiem
Miejscownik: Wrocławiu
Wołacz: Wrocławiu!
Dr hab. Adam Wolański w poradzie z 2023 wyjaśnił czytelnikowi:
Dzień dobry!
Dlaczego Wrocław w miejscowniku będzie we Wrocławiu, a nie we Wrocławie, jak we Lwowie czy w Krakowie?
O opisanej w pytaniu sytuacji decydują względy natury historycznojęzykowej. W wypadku mniej popularnych nazw miejscowych zakończonych na spółgłoskę wargową [v] często nasuwają się wątpliwości, czy traktować je jako rzeczowniki twardotematowe, czy jako miękkotematowe, a niekiedy nawet czy jako rzeczowniki rodzaju męskiego, czy też żeńskiego (por. np. Ostrów).
Nazwy zakończone na -ew, -ów PRZEWAŻNIE odmieniają się jak rzeczowniki twardotematowe (z -(i)e w miejscowniku), por. np.
Karczew – do Karczewa – w Karczewie,
Kraków – do Krakowa – w Krakowie,
Lwów – do Lwowa – we Lwowie,
Łuków – do Łukowa – w Łukowie,
Rogów – do Rogowa – w Rogowie,
Skoczów – do Skoczowa – w Skoczowie,
Sochaczew – do Sochaczewa – w Sochaczewie,
Tczew – do Tczewa – w Tczewie.Z kolei nazwy zakończone na -aw PRZEWAŻNIE odmieniają się jak rzeczowniki miękkotematowe (z -u w miejscowniku), por. np.
Jarosław – do Jarosławia – w Jarosławiu,
Wodzisław Śląski – do Wodzisławia Śląskiego – w Wodzisławiu Śląskim,
Wrocław – do Wrocławia – we Wrocławiu.Podobne zjawisko dotyczy również nazw własnych geograficznych zakończonych na spółgłoskę wargową [m], por. np. odmianę twardotematową: Chełm – do Chełma – w Chełmie oraz odmianę miękkotematową: Radom – do Radomia – w Radomiu.
(...)
Zwróćcie uwagę na wyróżnione słowo PRZEWAŻNIE. To znaczy, że nie zawsze tak jest, zatem w przypadku mniej znanych miejscowości trzeba się upewnić, bo nie ma uniwersalnej zasady. Nie jest jednak wyjątkiem inna wieś w powiecie pleszewskim, Bogusław. Tu oficjalny dokument podaje dopełniacz Bogusławia, w odróżnieniu od imienia męskiego, w przypadku którego obowiązuje postać Bogusława.
Zachęcam też do przeczytania artykułu dr. hab. Macieja Malinowskiego, tu cytuję fragment:
Jeszcze do końca XVII wieku nazwy Wrocław, Bytom, Radom (i parę innych) wymawiało się miękko jako [wrocław’], [bytom’], [radom’]. Była to pozostałość po pierwotnym przyrostku –ji, który dodawano do imienia, żeby powstała nazwa dzierżawcza, tzn. oznaczająca posiadacza.
Miasto założone przez Wrocisława, skróconego później do Wrocława, nazywało się więc Wrocławji gród, przez Bytoma – Bytomji gród, a przez Radoma – Radomji gród.
Z czasem jednak (mniej więcej od XVIII wieku) końcowe głoski miękkie zaczęli ludzie wymawiać twardo, i tak zostało do dziś.
Z tego właśnie powodu mówimy i piszemy Wrocław, Bytom, Radom (a także karp, gołąb), ale odmieniamy: Wrocławia, Bytomia, Radomia; Wrocławiowi, Bytomiowi, Radomiowi (oraz karpia, gołębia; karpiowi, gołębiowi itd.). Jest to nic innego, jak tylko pozostałość po miękkich dawniej spółgłoskach w i m oraz p i b, na których ślad natrafiamy teraz w formach przypadków zależnych.
Z nazwą Kraków było inaczej.
(...)
Kraków – jak twierdzi prof. Jan Miodek – należy wywodzić od słowa krzak, a za pierwotną postać uznać Krzaków, zmieniony później w Kraków pod wpływem łacińskiej formy Cracovia.
Jakkolwiek by było, w nazwie Kraków końcowa spółgłoska zawsze pozostawała twarda, stąd odmiana inna niż w wypadku Wrocławia.
Kwiatek językowy w galerii to wycinek prasowy, też częściowo geograficzny.
Marcin Galant
https://mbp.kalisz.pl/p,190,klub-milosnikow-polszczyzny-zlote-pioro#skip


